Gdy ktoś z bliskich choruje na depresję II

Życie z depresją jest jak życie z czymś obcym, co wkroczyło w relację i niepostrzeżenie się w niej rozgościło, jest dotkliwe zarówno dla chorego jak i jego bliskich. Depresja często narasta powoli i kiedy widzimy, że nasz bliski stopniowo się zmienia myślimy: „Może wszystko jest w porządku, w końcu nikt nie jest szczęśliwy cały czas”. Z biegiem czasu jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz partner, członek rodziny, dziecko, przyjaciel nie jest osobą, którą wcześniej znaliśmy. Narasta u nich przygnębienie, wycofanie ze wspólnych aktywności, możemy mieć poczucie, że nie są już zainteresowani relacją z nami, czasem nawet ku naszemu przerażeniu słyszymy: „Może lepiej byłoby ci beze mnie”.

Sytuacja partnera czy przyjaciela osoby chorej na depresję jest truda emocjonalnie. Anne Sheffield w swojej książce „Depression Fallout” („Skutki uboczne depresji”) opisuje znane jej z własnego doświadczenia etapy, przez które przechodzą partnerzy, członkowie rodziny, przyjaciele osób chorujących na depresję:

Gdy ktoś z bliskich choruje na depresję I

Gdy ktoś z bliskich choruje na depresję, często zmagamy się z frustracją, złością, lękiem i bezsilnością. Możemy na początku nie wiedzieć, że to co obserwujemy jest stanem depresyjnym. Wiele osób w tej sytuacji próbując pomóc namawia depresyjne osoby do aktywności, proponuje pomóc i odczuwa dużą frustrację, czując, że rady te nie są przyjmowane.

Tymczasem osoby cierpiące na depresję po prostu nie są w stanie skorzystać z tego typu pomocy i zmobilizować się do aktywności. Niezdolność do działania, brak motywacji i bezsilność należą do głownych objawów depresji. Gdy mówimy: „Zrób coś”, „Wyjdź na spracer”, „Nie spędzaj całego dnia w łóżku”, nasze rady nie tylko nie spotkają się z rekacją, mogą też nasilić poczucie porażki – osoba depresyjna często myśli wtedy: „Do niczego się już nie nadaję, wszyscy widzą, że nic nie potrafię zrobić” i czuje się jeszcze bardzie winna. Co więcej, osoby cierpiące na depresję czasem nie wiedzą, że są chore. Mogą nie być do końca świadome objawów i oznak depresji, może im się wydawać, że ich uczucia są „prawdziwe” (w depresji negatywne myśli przemawiają często ze 100% pewnością malując negatywny obraz świata i siebie samego). Dodatkowo często osoba depresyjna wstydzi się swojej bezradności i uważa, że powinna sobie poradzić sama, wydaje jej się, że poszukiwanie pomocy jest oznaką słabości.

Pościel łóżko!

Czy wiesz, że drobne nawyki, takie jak słanie łóżka rano po wstaniu, mogą mieć dobroczynny wpływ na Twoje zadowolenie z życia?
Ostatnio w amerykańskiej literaturze związanej ze szczęściem sukcesem i rozwojem osobistym motyw posłanego łóżka pojawia się coraz częściej.
Dziwne? Być może. Jednak zwolennicy porządku w pościeli przytaczają argumenty, które wzbudzą ciekawość wielu logicznie myślących ludzi.

Gdy negatywnych myśli jest za dużo

Czy zdarza ci się, gdy jesteś przygnębiony wpadać w wir negatywnych myśli? Czy zauważasz różnicę pomiędzy tym jak myślisz o swojej przyszłości, jak oceniasz swoje przeszłe działanie, jaki masz obraz swoich możliwości w przygnębionym nastroju i w tych chwilach, kiedy czujesz się dobrze? Psycholodzy zajmujący się terapią poznawczą od dawna podkreślają znaczenie wpływu jaki ma na nasz nastrój nasze myślenie i nastawienie.

Według niedawnych badań opublikowanych w „Psychological Science” ludzie chorzy na depresję dużo trudniej radzą sobie z negatywnymi myślami niż ci, których ten problem nie dotyczy. „Wiele osób uważa, że gdy pojawia się przygnębienie należy dokładnie przemyśleć swoje uczucia i ocenić sytuację. Wydaje im się, że pozwoli to na uzyskanie lepszego rozumienia tego, co się dzieje, rozwiązanie problemów i uwolnienie się od depresyjnych objawów” wyjaśnia psycholog Uniwersytetu w Kaliforni dr hab. Sonja Lyubomirsky.

Różne oblicza smutku

momma-and-babtSmutek i przygnębienie mogą mieć rozmaite powody, czasem niezbyt łatwe do zaakceptowania, czy zrozumienia. Czasami stany przedłużającego się przygnębienia, mającego wpływ na ogólną jakość życia w danym okresie, mogą mieć przyczyny, które do niedawna były uważane za dziwaczne, niezrozumiałe, wstydliwe. Niektóre z nich były zwyczajnie lekceważone.

Dlaczego tak trudno regularnie ćwiczyć?

Z jakiegoś powodu, jeżeli nie musimy podejmować aktywności fizycznej, chętnie z niej rezygnujemy. Wydaje nam się, że bierność jest „przyjemniejsza”.
Praca fizyczna, „przy łopacie” czy „na gospodarstwie”, jest uważana za cięższą, niż praca za biurkiem, choć tak naprawdę ta za biurkiem wymaga nieraz ogromnej koncentracji i ogromnego wysiłku, a także wiąże się z silnym stresem, więc trudno ją uznać za mniej wyczerpującą.
Wielu ludziom, także tym „umysłowym” słowo „relaks” wciąż jednak kojarzy się przede wszystkim z sofą i telewizorem, a apele lekarzy i specjalistów, o to by się ruszać, trafiają nam do przekonania głównie w tygodniu pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, kiedy to podejmujemy noworoczne postanowienia. W lutym sale gimnastyczne i baseny zaczynają ponownie świecić pustkami.

12 składników diety idealnej dla Twojego mózgu

Prawidłowe odżywianie poprawia działanie mózguCzy wiesz jakie pożywienie zapewni Twojemu mózgowi sprawne funkcjonowanie do późnej starości i najlepiej wpłynie na dobre samopoczucie?

Aby sprawdzić, co to może być, zrobiliśmy przegląd wypowiedzi amerykańskich, chińskich i polskich specjalistów od długowieczności. Wyniki tych poszukiwań okazały się niezwykle ciekawe.

Okazuje się, że we wszystkich raportach pewne produkty powtarzają się, a nawet jeśli nie – ogólne wytyczne dietetyków pozostają niezmienne. A oto, co i dlaczego warto włączyć do swojej diety, aby zachować pogodę ducha, odsunąć ryzyko depresji, a także utraty pamięci czy choroby Alzheimera – nawet w zaawansowanym wieku.

'